wtorek, 6 maja 2014

Ja pierdziele zmiana szkoły

Kurde kurde kurde kurde... jak może wiecie z ostatniego filmika, chce zmienić szkołę. ALE Z TYM SĄ ZAJEBISTE PROBLEMY. Kurcze muszę jutro iść poprawiać matme... nie zgadniecie co. TAK KURWA nie chce mi się. Matma jest dupna, nauka jest dupna, poprawy są dupne, kupiłam sobie nowe cienie i wolałabym cały dzień spędzić na malowaniu się, zmywaniu makijażu i ponownym malowaniu niż iść do tej pieprzonej szkoły dla zjebów. Akurat to raczej zły przykład bo, malowanie, zmywanie i znów malowanie, gdyby odjąć to całe zmywanie (które do przyjemnych nie nalezy) to byłoby to całkiem przyjemne zajęcie! Mogłabym cały dzień nic nie robić (o ile nie umarłabym z nudów w międzyczasie) niż iść i poprawiać matematyke. W ogole to idę chyba tylko po to by pokazać Pani, że się staram, bo w zasadzie nic nie umiem. Bo byłam zbyt zajęta dzisiaj grą w minecrafta i spaniem i chodzeniem na zakupy by nauczyć się chociaż głupiego wzoru na pole powierzchni graniastosłupa ^^

Życzę Wam oby wasze kontakty ze szkołą były przyjemniejsze od moich.

P.S. kurcze, głodna jestem, a nie chce wychodzić z pokoju bo familię pobudzę :/

2 komentarze:

  1. Jak ja się cieszę, że jest ktoś prócz mnie, kto woli robić cokolwiek innego aniżeli ślęczeć nad pieprzoną matmą ;-; Nawet jeśli to inny poziom i materiał ;-;

    OdpowiedzUsuń
  2. wierz mi, na 100% jest wiele, wieeeele takich ludzi. Matma to po prostu koszmar i żeby ją lubić trzeba miec kalkulator w łowie ;)

    OdpowiedzUsuń