niedziela, 11 października 2015
Nic Ci nie powiem, choć jesteś słodka. Skrzywdzisz każdego, kogo spotkasz
Dawno nie było wpisu prawda? Przerwa zaczęłam się razem z przerwą na yt, odsyłam do obejrzenia mojego vloga o tym czemu mnie nie było, bo nie mam ochoty opowiadać jeszcze raz o tym samym.
Czemu nie wróciłam od razu z blogiem? Tak wyszło. Szczególnie, że przypomnę pierwszy wpis: wpisy nie będą systematyczne i nigdy takie być nie miały. Ten blog na dobrą sprawę istnieje głównie dla osób, które chcą wiedzieć na mój temat coś więcej.
Po tak długim czasie nie obecności piszę wpis i od razu będzie smutny... Czemu? Bo chyba smutek jest moją weną. Nie wiem. Wiem, że krzywdzę ludzi. Każdego na swojej drodze. Mam zimne serduszko, które nie potrafi dać miłości nikomu poza rodziną. Obiecywałam przyjaciołom w jednej szkole, że nie zniknę i zniknęłam, obiecywałam w następnej, że nie zniknę i oczywiście też zniknęłam, chłopakowi obiecywałam, że nie zniknę i domyślacie się pewnie, że również zniknęłam.
Mam wyrzuty sumienia, ale nie umiem inaczej. Btw osoby, które przybyły tu z mojego kanału na yt, mogą być zaskoczone moim negatywnym podejściem do życia, szczególnie, że znają mnie jako neko miko, tą wiecznie wesołą trochę jebniętą dziewczynę z kolorowymi włosami z yt. Skąd się bierze ta różnica? Na filmikach jestem ja oficjalna, ja publiczna, ja... bo to jestem ja, ale inna, mnie są dwie, tylko jedna z nas jest bardziej szczera i ta ja, prowadzi tego bloga.
Nie chcę się rozpisywać, powiem tylko, że zastanawiam się nad głupimi rzeczami, Chyba przestanę jeść... nienawidzę być grubą mną. z nadwagi biorą sie w większości moje problem. . Kleją mi się oczy więc idę spać
Smutny gif, żeby zaakcentować, że gify również wracają na bloga, Do następnego wpisu kochani!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
